Nasza plantacja  >  Plantacja dzisiaj

Jagoda kamczacka jest rośliną dotychczas rzadko uprawianą w naszym klimacie, zwłaszcza na masową skalę, dlatego brak opracowanych technologii uprawy, zaleceń nawozowych czy programów ochrony roślin. Krąży też wiele mitów i fałszywych przekonań, które chcielibyśmy wyjaśnić. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, którzy często pytają nas o uprawę jagody kamczackiej postanowiliśmy sami założyć taką plantację, a następnie podzielić się z Państwem naszymi obserwacjami i doświadczeniami w tym temacie. W tym czasie poczyniliśmy wiele cennych obserwacji. Nie uchroniliśmy się też przed popełnieniem błędów, którymi podzielimy się z Państwem ku przestrodze. Planując naszą plantację częściowo opieraliśmy się o wskazania rosyjskie czy kanadyjskie, często czerpiąc z doświadczeń plantatorów porzeczek i malin. Rozwiązania te jednak nie zawsze się sprawdziły. Plantacja ta jest, zatem częściowo plantacją eksperymentalną, pokazującą, że mimo pewnych „luk uprawowych” roślina ta doskonale radzi sobie w naszych warunkach klimatycznych, dobrze rośnie i obficie owocuje przynosząc oczekiwane zyski.


<<< - 1 2 3 4 5 6  - >>>

lipiec 2018

Trwa – przynajmniej w naszej okolicy przekropna pogoda. W ostatnim tygodniu czerwca zanotowaliśmy sporo opadów.  Ich łączna wysokość – 10 mm, ale w niedzielę spadło jeszcze 25 mm deszczu. Bardzo się one przydają – gleby naszych plantacji są co prawda ciężkie, ale i na nich braki opadów były wyraźnie odczuwalne – na głębokości 15 cm wilgotność względna oscylowała wokół 16-17% ppw.

Wyraźnie widać, że opady zostały dobrze odebrane przez chwasty – na młodej plantacji otwory w agrotkaninie zarastają błyskawicznie. Naszą główną pracą po zbiorach, oprócz nawożenia i podlewania, jest więc pozbywanie się niepożądanego „herbapolu” - jedyną metodą jest ręczne wyrywanie wyrośniętych chwastów. Natomiast w międzyrzędziach, wzdłuż rzędów roślin wykaszamy wąskie pasy przy pomocy kosiarki rotacyjnej. Środki międzyrzędzi pozostawiamy nieskoszone, rośnie tam w mieszance koniczyna biała stanowiąca późny pożytek dla pszczół. Lipa, jak sama nazwa wskazuje, przekwitła przed 20 czerwca ….

Czekamy na wyniki przesłanych do analiz próbek gleby i liści. Na ich podstawie zoptymalizujemy nasz program fertygacji. Jak i w poprzednich latach odżywianie roślin kontynuujemy do jesieni.

lipiec 2018

Lato przyniosło deszcz

No i odmiana: cały ostatni weekend czerwca pochmurny, z opadami – w naszej Sosnówce napadało w sumie 23 mm. Jak widać – bez przesady, i – co ważniejsze – bez ekscesów: gradu, ulewy, wichury. Na cały tydzień mamy zapowiadaną podobną pogodę.

Również mając i to na uwadze, ale głównie po to by „zmęczone” zbiorami mechanicznymi rośliny ochronić przed chorobami, opryskaliśmy plantacje fungicydem. Do tego profilaktycznego zabiegi wybraliśmy preparat Viflo Chitosol Silver.

Zaraz po zakończeniu zbiorów pobraliśmy z naszych krzewów próbki liści oraz gleby do analiz zawartości składników odżywczych. Ścięliśmy też trochę pędów – jak co roku jesteśmy ciekawi zawiązania pąków kwiatowych. To będzie pierwszy prognostyk przyszłorocznych plonów.

W kwestii plonów: mamy pierwsze zapytania w sprawie naszych tegorocznych owoców, które zamrożone czekają w gospodarstwie na finały transakcji.

czerwiec 2018

Koniec wieńczy dzieło

Zakończyliśmy nasze pierwsze poważne zbiory jagody kamczackiej. Te ubiegłoroczne były raczej symboliczne, dopiero co zakończone traktujemy jako uwerturę tego, co czeka nas już za 11 miesięcy. Około trzyhektarowa uprawa dała – według dość pobieżnych szacunków – 8 ton owoców. Tak szacujemy ilość jagód, jakimi obłożone były krzewy. Zbiór „netto” wyniósł około 6 ton. Dokonywaliśmy go poprzez mechaniczne otrząsanie owoców. Bardzo incydentalny był zbiór ręczny – dotyczył tylko niektórych odmian czy owoców na zamówienie. Ponad 5 ton jagody trafiło do naszej zamrażalni. Planujemy część owoców przerobić na sok, część na liofilizat, a część może nawet na wino. Pozostaną też wytłoki – potencjalny surowiec farmaceutyczny. Przetwory z jagody kamczackiej posłużą głównie promocji. Większość zostanie sprzedana jako jagoda mrożona, mimo, że zamroziliśmy owoce odmian deserowych. Są pierwsze sygnały zainteresowania takimi produktami. Tegoroczne zbiory zajęły naszym ekipom 3 tygodnie.

czerwiec 2018

Od piątku, 8 czerwca ekipy zbieraczy obsługujące „harvestery” zajmują się 'Aurorą'. Kilka osób zbiera niewielkie ilości 'Vostorga' i 'Jugany' – ale „już bliżej niż dalej” do końca sezonu. Sprzedaż świeżych owoców jest niewielka – zebrane owoce przede wszystkim są zamrażane. Równocześnie obserwujemy zachowanie się jagód – szukamy optymalnych parametrów ich schładzania, obserwujemy ich wytrzymałość na składowanie i transport.

W niedzielę (10 czerwca) niecodzienne (w tym roku) wydarzenie – deszcz! Nasza radość sięgnęła 2,5 milimetra opadu. Wilgotność względną naszych gleb udaje się utrzymywać na poziomie 9-17% ppw.

Podczas zbiorów mieliśmy na plantacji wielu gości – krajowych, ale także sąsiadów z Czech, Niemiec, Ukrainy. Dotarli pod Słomniki także dwaj Japończycy. Wszyscy oni to nasi wcześniejsi klienci, albo poważni kandydaci do uzyskania tego statusu. Przed złożeniem zamówień chcieli zobaczyć sami, jak w praktyce „to wszystko” wygląda. Wymienialiśmy się z nimi uwagami na temat odmian i agrotechniki na plantacjach. Trudno określić, kto od kogo więcej się dowiedział – wszyscy jesteśmy z takich żywych kontaktów zawodowych bardzo zadowoleni.

czerwiec 2018

Pomiędzy 4 a 10 czerwca ciągle towarzyszyła nam słoneczna, bardzo ciepła pogoda. W rejonie plantacji nie odnotowaliśmy na szczęście dla naszych owoców żadnych ekstremalnych zjawisk pogodowych – nie mieliśmy ulew, gradu czy sygnalizowanego przez meteorologów na noc z 6 na 7 czerwca znacznego obniżenia temperatury (Niektórzy koledzy na Mazowszu odnotowali nawet -0,5oC!).

Tak więc zbieraliśmy owoce mające dobrą kondycję, suche. Ekipy zbieraczy zajmowały się odmianami 'Indigo Gem', 'Bakczarskij Velikan' oraz 'Docz Velikana'. Jeśli pogoda się nie zmieni, bieżący tydzień zakończymy zbiorem 'Aurory' (gdzieniegdzie już jest zbierana, u nas – spokojnie dojrzewa).

Plantacja – zakładana jako „poligon” dla naszych doświadczeń – składa się z kilku wymienianych tutaj odmian sadzonych rzędowo. Każdy rząd jest nawadniany przez instalację kroplową. Jeszcze nie mamy zmartwienia z brakiem wody, ale już poczyniliśmy pewne spostrzeżenia dotyczące optymalnego jej wykorzystywania. Suchy sezon pomógł nam zauważyć, że krzewy już obrane z owoców zachowują się nieco inaczej niż te, które czekają jeszcze na zbiór. Te ostatnie mając wyższe zapotrzebowanie na wodę są bardziej narażone na nawet chwilowe jej niedobory. W takich przypadkach łatwiej niż krzewy będące już po zbiorach wykazują uszkodzenia górnych liści i końcówek pędów – przy zmniejszonym turgorze, mocne słońce i stały przepływ gorącego powietrza (dla człowieka – po prostu lekki wiaterek) bardzo wzmagają utratę wody przez rośliny. W jej rezultacie liście mają objawy „przypalenia” – zwijają się, pokrywają nekrozami. Później łatwo o infekcje grzybowe na liściach.


fot. 1. 'Bakczarskij Velikan'


fot. 2. Objawy przesuszenia wierzchołkowych liści

<<< - 1 2 3 4 5 6  - >>>

Data ostatniej aktualizacji: 2018-08-09

Do góry
O nas  |  Oferta  |  Dostępność  |  Zamówienia  |  Nasza plantacja  |  Aktualności  |  Porady  |  Galeria  |  Kontakt  |  Linki  |  Mapa strony  |  Polityka Cookies

Copyright © 2013 - in-vitro.pl